Justynka i Olek

Do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy, czy spotkamy się na tym ślubie. W tym roku zaskakuje nas wiele wiadomości, ale kiedy pod koniec maja oficjalnie ogłoszono że jest zgoda na organizację wesel, obie z Justyną miałyśmy łzy w oczach. I tego pięknego lipcowego popołudnia ta para powiedziała sobie TAK na zawsze. Mieliśmy okazję poznać się odrobinę lepiej na wcześniejszych sesjach i mogę powiedzieć, że szczerość i dobroć jaka od nich bije sprawiła, że czułam się jak jeden z gości a nie tylko część obsługi. Dzień pełen emocji, wielu przygód i wspomnień, które zostaną nam w pamięci na zawsze. Justynko i Olku – jeszcze raz wam dziękuję za zaufanie <3

Post A Comment