Paulina i Kamil – sesja narzeczeńska na dzikiej plaży

Od jakiegoś czasu miałam z tyłu głowy taki pomysł, żeby zabrać zakochańców w dokładnie to miejsce i magicznym sposobem zachęcić ich do skoczenia w ubraniach do wody. Czasem mam wrażenie, że moje pomysły są zbyt pinterestowe i nie każdy czuje “ten klimat”. Namówiłam więc Paulinę i Kamila na “kilka fotek” nad zalewem i skończyło się na zapełnieniu całej karty takimi właśnie kadrami. Radość wychodzi mi uszami! Wszystko było idealnie – oni, tacy wpatrzeni w siebie i zakochani, piękna plaża no i ten idealny zachód. Sesja to przede wszystkim  zabawa i milo spędzony czas. Nie wiem jaki procent czasu zajęło nam pozowanie, mogę zapewnić że było tego naprawdę niewiele 🙂

 

Post A Comment