Zimowa Śnieżka

Uważam, że połowa lutego to idealny moment na pokazanie naszej sesji w górach. Nikogo chyba nie zdziwi fakt, że wyjazd był totalnym spontanem. Siedząc na kanapie w styczniowe popołudnie wpadłam na pomysł, że zabiorę chętną i odważną parę (serio- kto by się zgodził na sesję na szczycie karkonoszy w środku zimy jadąc ze Szczecina…) na zdjęcia w naszych pięknych Karkonoszach. Niewiele czasu minęło do wiadomości od Ani, która sama była zdziwiona tym, że do mnie pisze i zgłasza siebie i swojego przyszłego męża 😀 A w zasadzie po kilku minutach rozmowy przeszła samą siebie, zgłaszając w ciemno brata z narzeczoną Kasią. No i ku wielkiej uciesze, nie mogło się nie udać. Wszyscy się znaliśmy – z Anią studiowałam, razem z Kubą byli na sesji w zeszłym roku. Brata Ani, Karola, spotykam bardzo często w pracy na weselach w Folwarku w Ustowie a z kolei Kasię kojarzyłam ze zdjęć i nawet sama proponowałam im sesjęw najtrudniejszym czasowo okresie latem. I po takim długim przedstawieniu Wam bohaterów sesji mogę skwitować krótko – było rewelacyjnie!! Siedząc wieczorem w jacuzzi i popijając białe winko śmialiśmy się, że w zasadzie potrzebujemy “tylko” bezchmurnego nieba, słońca i śniegu. Kto jeździ w góry wie, że takie warunki pogodowe to niemalże traf jeden na sto. Kiedy na drugi dzień naszym oczom pojawił się widok z pierwszego zdjęcia, zaczęliśmy szaleć. Od rzucania w siebie śnieżkami po zrywanie sopli z łańcuchów. Fantastycznie!!!

Ogromnie dziękuję Ani, Kasi, Kubie i Karolowi za tak sympatycznie spędzony czas i za Wasze poczucie humoru!

 

 

One Comment

  • Justyna Bednarz

    Przepiękna zdjęcia! Sama zachciałam mieć taką sesję w górach :>
    Światło Wam idealnie zagrało. Przestrzeń robi mega wrażenie.

Post A Comment