Sesja siostrzana- Monika i Marta

Historia była dość zabawna. Męża Moni poznałam na jednym z majowych wesel, współpracowaliśmy – ja foto a Chrystian wideo. I jakiś czas po weselu napisałam do niego, żeby dogadać kilka biznesowych szczegółów. W międzyczasie wywiązało się z rozmowy, że jego żona ma siostrę, która wygląda identycznie! Zapytałam, czemu jeszcze dziewczyny nie mają wspólnej sesji i jakoś tak.. zaoferowałam się, że to ja ją wykonam. Chwilę później miałyśmy już wspólną konwersację i obgadywałyśmy szczegoły!

Jaka była moja radość, kiedy Monika i Marta zgodził się na wspólne zdjęcia, chociaż wcale wcześniej nie miałyśmy okazji się poznać. Zaproponowałam sesję w stylu Coachella w Kaliforni, tak wiecie.. żeby był klimat jak z festiwali! A że od jakiegoś czasu mamy w Szczecinie Wheel of Szczecin i nasza Łasztownia zaczyna wykorzystywać potencjał, jaki drzemie w tym miejscu to postanowiłyśmy spotkać się właśnie tam 🙂

W poniedziałek, kiedy miałyśmy się spotkać jak na złość, cały dzień padało. Czasem warto mieć nadzieję, bo nie przekładałyśmy sesji i na sam koniec dnia, przed godziną 20 wyszło słońce <3

Marzyłam o takiej sesji, żeby znaleźć dwie siostry z tak pozytywnym nastawieniem. Uwielbiam te dziewczyny za ich energię, otwartość i spontaniczność. Tak podobne, a jednak obie zupełnie inne 🙂

Post A Comment